Skip to content
Strona główna arrow Po polsku o starożytności arrow Literaturoznawstwo arrow Neolatynistyka arrow J. Pokrzywnicki, Z badań Gottlieba Wernsdorfa nad stylem retora Himeriosa

Jacek Pokrzywnicki

Gdańsk

 

Z BADAŃ GOTTLIEBA WERNSDORFA NAD STYLEM RETORA HIMERIOSA

 

                Gottlieb Wernsdorf (1717-1774)[1], chociaż u nas kojarzony przede wszystkim z działalnością pedagogiczną i oratorską w Gdańskim Gimnazjum Akademickim[2], w literaturze obcojęzycznej znany jest raczej jako autor pierwszej kompletnej edycji mów Himeriosa[3]. Tę najważniejszą pracę w dorobku naukowym Wernsdorfa rozpropagowali Harald Völker oraz Roberta J. Penella, publikujący osobno dwa przekłady[4] twórczości retora z Prusy. Obaj uczeni - jak można przypuszczać - nie wiedzą o sygnalizowanej przez katalog Ottona Günthera[5] rozbieżności między tekstem wydania Himeriosa z 1790 r. a rękopiśmienną wersją tej edycji przechowywaną w spuściźnie Gottlieba Wernsdorfa w Bibliotece Gdańskiej PAN. Po porównaniu wersji rękopiśmiennej z drukowaną można jednak stwierdzić, że zdecydowanie lepszym źródłem poznania filologicznego warsztatu Gottlieba Wernsdorfa pozostaje zawarty w 10 woluminach zbiór jego własnych materiałów (przy czym każdy z dziewięciu woluminów liczy ponad 100 kart, w tym wolumin 1 - 158, 2 - 132, 3 - 119, 4 - 104, 5 - 113, 6 - 133, 7 - 122, 8 - 139, 9 - 127 kart; mniej obszerny jest natomiast wolumin 10 - 52 karty).

                Interesującym przykładem jest chociażby końcowa partia życiorysu Himeriosa poświęcona rozważaniom nad rozmaitymi aspektami stylu mówcy, w wydaniu ograniczona do zaledwie jednego rozdziału  (par. 18, s. LVIII - LX). W pierwotnym zamierzeniu Gottlieba życiorys obejmował ich aż jedenaście (w rękopisie paragrafy XXXVIII - XLIX, k. 70v - 78r). Przyjrzyjmy się fragmentom obszernego rozdziału 38 (k. 70v - 72v), który przynosi informacje ogólne na temat stylu zwłaszcza popisowych deklamacji na wymyślony temat (tzw. meletai)[6], połączone z wypowiedziami krytycznymi samego Wernsdorfa. Jest to krytyka przychylna. Powiada bowiem Wernsdorf, że język sofisty jest łatwy do zrozumienia i bardzo przejrzysty [flumen orationis cum facilitate et perspicuitate summa, {par. XXXVIII, k. 70v}]. W zestawieniu z „zawikłaną" i „trudną"  stylistyką Eunapiosa [intricatus morosusque Eunapii stylus {ibidem}], a także z „surowością" Libaniosa [severitas, {ibidem}] oraz „pełną językowych subtelności i dość niejasną wzniosłością stylu" Themistiosa [argutissima et obscurior Themistii sublimitas {k. 71r}] Himeriosowa maniera wysłowienia zdaje się wdzięczna przez swą zrozumiałość [venustas expeditissimi stili apparet, {ibidem}]. Ponadto, styl mówcy charakteryzuje upodobanie do eleganckich periodów [concinnitas periodica, {ibidem}], niekiedy o dość nietypowej budowie [structura interdum utitur insolentiore], zaopatrzonych w liczne śmiało pomyślane wyrażenia przenośne (tropy) [tropos adhibet et multos et audaces,{ibidem}]. Nie ma tu jednak przeładowania, które skutkowałoby trudnością zrozumienia tekstu, bo już sam układ wyrazów [compositio {ibidem}] wspomaga proces przyswajania treści [intelligentiam {ibidem}], dzięki czemu wątpliwości odnośnie właściwego pojmowania słów pojawiają się w trakcie lektury raczej rzadko [ut verborum sensus raro lateat {ibidem}].

                Tego rodzaju krótka charakterystyka stylu Himeriosa prowadzi do konstatacji, że słuszność miał Eunapios, przypisując w Żywotach sofistów stylistyce naszego retora brzmienie właściwe wymowie politycznej (kroton de echei kai echon he syntheke politikon, VS, XIV 1). Wernsdorf przyznaje też od razu, że początkowo nie był pewien, czy rzeczywiście - ze względu na skłonność mówcy do języka upoetyzowanego [magnum poetici numeri affectatorem esse Himerium semper animadverteram {ibidem}]) - należy zachować w tym miejscu Eunapiosowych Żywotów wyraz politikos zamiast podobnie brzmiącego przymiotnika poietikos. Jednak za lekcją politikon przemawia cały szereg tekstów teoretycznych, w tym Sztuka retoryki Pseudo-Arystydesa (technai retorikai),  jak również O ideach Hermogenesa (peri ideon logu) oraz Jak należy pisać historię Lukiana (pos dei historian syngraphein), w których sformułowania w rodzaju logos politikos czy leksis politike rzeczywiście występują. Niemniej to nie jedyna trudność, ponieważ niejasne pozostaje wciąż znaczenie Eunapiosowego echos politikos („brzmienie polityczne"). Wernsdorf zauważa, że w tekstach naukowych przymiotnik „polityczny" bywa interpretowany różnorako [Sed quae natura sit πολιτικς dictionis, ignorari video etiam ab eruditis {ibidem}], przy czym w niewielkim stopniu uwzględnia się jego wieloznaczność [multis disputant {sc. viri eruditi} de rhetoribus politicis ac forensi stylo et civilibus causis, sed ad ambiguitatem vocis politikos parum attendunt {k. 71v}].  Obszernie mówi się o retorach „politycznych" [rhetores politici], o stylu prawniczym [stylus forensis] albo na temat spraw sądowych [causae civiles]: że „mężowie polityczni" to osoby czynne w zarządzaniu państwem [politikus andras esse viros in reipublicae administratione versantes] i  że do tej grupy można zaliczyć również retorów [rhetores fuisse tales]; że w Atenach istniała jednoosobowa „katedra polityczna" przeznaczona dla sofisty, który dawał wskazówki odnośnie prowadzenia przewodów sądowych [Athenis politikon thronon fuisse, cui qui praeesset sophista, praeciperet de causis forensibus {ibidem}].  Ponadto istnieje pogląd utożsamiający styl polityczny z charakterystycznym dla mówców, odważnym i „męskim" sposobem przemawiania, praktykowanym na forum. Inaczej natomiast kształtowana była stylistyka wystąpień o charakterze ćwiczebnym, poruszających tematy fikcyjne. Stąd też rozróżnienie między stylem politycznym a stylem retorycznym [politikon logon esse virilem et oratoriam eloquentiam pertinentemque ad forum, quae opponatur meletais et fictis controversiis sophisticis, ob eamque causam ten politiken leksin distingui a rhetorike phrasei {ibidem}]. 

                Powyższe opinie, którym -  zdaniem Wernsdorfa - nie sposób odmówić racji, w żaden sposób nie zgadzają się z przekazem Pseudo-Arystydesa, Dionizjosa z Halikarnasu, a także Eunapiosa. „Polityczny" styl Himeriosa nie może być zestawiany ze sposobem przemawiania prezentowanym w sądzie, przed publicznością [Vere haec dicuntur, sed hoc sequi  neque Aristides neque Dionysius, neque ut puto Eunapius. Cur enim forensem sonoritatem diceretur habere Himerii stylus? {ibidem}]. Trudno bowiem zachować wdzięk stylu i rytmizowane klauzule zdaniowe w trakcie pełnej emocji rozprawy. Nawet Cyceronowi w ferworze procesowej akcji zdarzało się dość często budować zdania proste, bez eleganckich klauzul. Co więcej, uważany za wynalazcę stylu politycznego Antyfon z  Ramnos (480-411 p.n.e.) zasadniczo nie wygłaszał mów sądowych (jeśli nie liczyć mowy, którą zaprezentował na własnym procesie przed wydaniem na niego wyroku śmierci) [Concinnitas ac sonorus numerus in fervore litigandi quam minime servari solet. Ipse eloquentissimus Romanorum orator periodos numerumque negligere solet in contentionibus forensibus. Antipho Rhamnasius causas in foro agere minime repperit, qui tamen typon politikon repperisse traditur {ibidem}]. Podobnie było w przypadku Lukiana. Jego zdaniem, narracji historycznej, którą on sam nazywa „polityczną", nie powinno się kojarzyć ze stylistyką mowy wygłaszanej „na żywo", w ramach bezpośredniej wymiany argumentów ze stroną przeciwną. Wreszcie Dionizjos z Halikarnasu sądził, że sposób przedstawiania zagadnień istotnych dla dobra publicznego nie ma związku z urokiem poetyckiej prezentacji, w wymowie „politycznej" natomiast charakterystyczne jest właśnie jej poetyckie piękno [Seria ac civilis et ad bonum publicum spectans tractatio quam minimum poeticarum Venerum admittit, tamen politiken leksin Dionysius censet esse illam, en He to politikon emphainetai kallos {ibidem}]. 

                Po przywołaniu słów autora peri syntheseos onomaston konstatuje Wernsdorf wieloznaczność terminu „polityczny" i postuluje, by wszędzie mieć ją na uwadze [Quid ergo? Varie accipitur illa vox, et ad hanc differentiam significatus respiciendum ubique est {ibidem}]. Następnie przechodzi do porządkowania swoich ustaleń i powiada, że w odróżnieniu od sofistycznej ozdoby styl polityczny oznacza sposób wysłowienia „męski" i  dość surowy, a stylistyka taka odwołuje się do umysłów i serc, ponieważ ma być przede wszystkim skuteczna. Można również - to druga z zaobserwowanych przez Wernsdorfa znaczeniowych dystynkcji - rozpatrywać styl „polityczny" jako przeciwieństwo „prywatnego", jako mowę stosowaną w polityce, a nie w sprawach rodzinnych czy prywatnych. Jest i trzecia interpretacja: jeśli termin „polityczny" przeciwstawić „prostemu",  ów pierwszy będzie służył opisaniu wypowiedzi eleganckiej, wytwornej, właściwej najlepiej wykształconym „obywatelom" [cives viri], lecz zarazem nie znajdzie on zastosowania w opisie mowy osób wywodzących się z plebsu [Politikos stylus, si distinguatur a sophistico fuco, omnino denotat virilem et severiorem eloquentiam, quae non tam placere, quam iuvare, studet. Politikos logos, si opponatur to idiotiko, est oratio viri eiuslibet ad usum reipublicae spectans, non ad res domesticas ac privatas. Si vero opponatur to aphelei, significat dictionem ornatam, elegantem, concin[n]am, qualem non plebs, sed cives viri adhibere solent non negligentem, simplicem, dissolutam {k. 72r}].

                Po przedstawieniu trojakiego znaczenia terminu „polityczny" klasyfikuje z kolei prozaików V i IV w. p.n.e., wprowadzając podział na autorów posługujących się stylem „prostym" i „politycznym". Oprócz więc wymienionego już Antyfonta, w manierze logos politikos pisał teksty również Izokrates (436-338). Pod tym względem jednak obaj różnili się od przedstawiających swoje wypowiedzi prosto i potocznie - nieco zresztą starszych - Peryklesa (495-429) czy Grogiasza z Leontinoj (480-385). Ponadto wśród stylistów „politycznych" wymienia Wernsdorf Platona i Demostenesa, by przypomnieć przy okazji, że - zdaniem Hermogenesa - ich teksty najlepiej odzwierciedlają wyrafinowanie stylu politycznego [Huius dictionem, quaeris, credo primum adhibitum ab Antiphonte, cum ante eum oratores Pericles, Gorgias, aliique sermonem vitae communis in causis civilibus usurpassent; eandem perfecit Isocrates, maxime concinnus orator, coluitque Demosthenes et Plato, quibus Hermogenes principatum politikes lekseos assignat {ibidem}]. Sam zaś styl „polityczny" najdokładniej opisał Pseudo-Arystydes w początku II księgi swego traktatu, budując definicję na zasadzie przeciwstawiania rodzaju „politycznego" „prostemu". A więc - jak w ramach konkluzji orzeka Wernsdorf -  przez przypisanie Himeriosowi „politycznego" sposobu wysłowienia Eunapios chce zaznaczyć, że sofista posługuje się stylem eleganckim, wytwornym, ozdobnym, składnym, o okresach zdaniowych zaopatrzonych w klauzule, lecz w żadnym wypadku potocznym i niedbałym [Haec autem ut differat ab aphelei seu simplici dictione, optime docet Aristides artis rhetor(icae) lib(ro) II. Igitur, ut equidem puto, Eunapius stilum politikon sophistae nostro tribuens, id significare vult, non populari et negligentiore stilo uti Himerium, sed culto, terso, ornato, concinno, numerumque habente sonantiorem {ibidem}].

                Całości rozważań Wernsdorfa z paragrafu 38 życiorysu Himeriosa dopełnia objaśnienie terminu krotos („szczęk", „hałas", „tupot", „takt", „klaskanie"), który - zdaniem Wernsdorfa - u Eunapiosa odnosi się do niezwykle wyszukanej i wytwornej konstrukcji zdań, jaka charakteryzowała prozę sofistów [ Crediderim potius id ab Eunapio dici non vulgarem esse et simplicem Himerii structuram, sed valde affectatam et canoram, qualis nempe soleat esse sophistarum elegantiarum {ibidem}]. Bardziej istotne wydaje się jednak kolejne sformułowanie Eunapiosa (w rękopisie Wernsdorfa na początku paragrafu 39), powiadającego o Himeriosie, że ten -„chociaż nie za często - dorównuje boskiemu [Eliuszowi] Arystydesowi" (kai pu spanios kai para ton theion Aristeiden histatai, VS, XIV 1) [Interdum, quamvis rarius, divinum Aristidem assequitur {par. XXXIX, p. 73r}]. Zdaniem Wernsdorfa - jest to niedwuznaczna pochwała stylistyki Himeriosa, jako że stosowne fragmenty Żywotów sofistów Flawiusza Filostratosa czy choćby korespondencji Libaniosa nie pozostawiają wątpliwości co do tego, jak ceniony przez starożytnych był  Eliusz Arystydes [Maxima profecto laus est a divino Aristidis stylo prope abesse. Namque summa huius rhetoris fuit existimatio, ut cognoscitur ex Libanii epistulis, maxime epist[ula] 1551[7] (...) et ex Philostrato sophista II 9, p. 581 {ibidem}]. Porównanie to wydaje się o tyle istotne, że pełni rolę - by tak rzec -  opiniodawczej wskazówki również dla samego Wernsdorfa, który w ocenie Himeriosowego stylu (w tym - przypomnijmy - przede wszystkim popisowych deklamacji - meletai[8]) bierze stronę Eunapiosa. Nie można jednak zapominać, że ferując opinie, korzysta również z tzw. „katalogu Focjusza"[9], czyli początkowych ustępów kodeksu 165 Biblioteki. Zdaje się jednak, że recenzja konstantynopolitańskiego uczonego - piszącego m.in. o Himeriosowej przejrzystości [perspicuitas, {k. 71r}] i oczywistości [evidentia, {ibidem}][10] - nawet jeśli momentami zbieżna jest z cytowaną już ogólną charakterystyką stylu mówcy, utwierdza tylko Wernsdorfa w przekonaniu, że Himerios prezentuje się jako wyjątkowo sprawny retor. Istotniejszym świadectwem odbioru jest raczej tekst Eunapiosa (młodszego od Himeriosa o mniej więcej trzy-cztery dekady).  Przekazuje się w nim przecież opinie ludzi współczesnych Himeriosowi, czerpiących z praktyki retorycznej bliższej czasom Izokratesa, Demostenesa czy choćby Eliusza Arystydesa. Wobec tych twierdzeń opinia Focjusza, mimo że pochodzi od wybitnego krytyka i recenzenta, pozostaje wypowiedzią formułowaną z dalszej perspektywy greckiego średniowiecza (IX w.).

                Sam traktat Pseudo-Arystydesa w prezentowanym wywodzie odgrywa rolę podrzędną. Zarazem jednak wydaje się niezbędny dla prawidłowego odczytania Eunapiosowej charakterystyki stylu Himeriosa. Pochodzący bowiem od Pseudo-Arystydesa dwuelementowy podział na wypracowany styl polityczny (logos politikos) oraz styl prosty (logos apfeles) daje właściwie jednoznaczną opinię odnośnie interpretacji określenia „polityczny" w ramach retorycznej teorii idei stylu[11] . Należy przy tym podkreślić, że nie prowadzi Wernsdorf analizy tekstu Himeriosa w oparciu o idee, jakie można odnaleźć w traktacie Pseudo-Arystydesa. Nawet wyliczenie stylistów „politycznych" jest rezultatem lektury peri ideon logu Hermogenesa, pracy najpełniej rozwijającej wykład o ideach stylu[12]. Wszak to w niej można znaleźć odwołania do Antyfonta, Izokratesa, Peryklesa, Gorgiasza, Platona czy Demostenesa[13], a nie w dziele Pseudo-Arystydesa, nawiązującego głównie do Demostenesa i Ksenofonta. Dlaczego jednak nie pokusił się Wernsdorf o szersze wykorzystanie teorii idei stylu, czy to w najbardziej rozwiniętej wersji, pochodzącej od Hermogenesa, czy też w wersji Pseudo-Arystydesa? Można przypuszczać, że powstałaby prezentacja zbyt obszerna jak na potrzeby przygotowywanej edycji Himeriosa, bo przecież -  odwołując się do samej tylko I księgi Pseudo-Arystydesa - należałoby omówić wszystkie trzy idee główne, a więc „myśl" (gnome), „figurę" (schema) oraz „wyrażenie" (apaggelia), z których każda zawiera z kolei szereg idei podrzędnych[14]. Tymczasem należy mieć na uwadze, że po wstępie pozostawał Wernsdorfowi do skomentowania i przetłumaczenia tekst ponad dwudziestu mów i kilkunastu fragmentów, co zajęło połowę pierwszego woluminu i dziewięciu kolejnych.

                Na pewno zależało uczonemu na dokładnym omówieniu wszystkich dostępnych materiałów dotyczących stylu Himeriosa: nie tylko tekstów starożytnych (Eunapios, Libanios i in.) czy informacji encyklopedycznych (Focjusz), ale również literatury przedmiotu (głównie prac siedemnasto- i osiemnastowiecznych). W ten sposób powstał w miarę syntetyczny obraz wiedzy na temat Himeriosowego stylu, chociaż jest on złożony z różnych poglądów i metodologii badawczych. Podejmując zatem próbę opisania zasad pracy Wernsdorfa, należałoby chyba przyjąć, że zbiera on różnego typu teksty, na podstawie których tworzy w miarę jednorodne metodologicznie wypowiedzi (stąd odwołania do Focjusza pojawiają się nie tylko w omawianym paragrafie 38, ale również w paragrafach 39-40, 42, 46-48. Ten sposób organizowania wywodu pozwala wypowiadać się na temat klasyfikacji w ramach teorii idei stylu (38), a potem stopniowo wykorzystywać również inne propozycje teoretyczne. Tak więc w rozdziale 40 posługuje się Wernsdorf kategorią sublimitas, omawianą w traktatacie Pseudo-Longinosa, sugerując równocześnie, że przechodzi do bardziej szczegółowej oceny stylistyki Himeriosa [Quodsi autem character styli Himeriani accuratius nobis informandus est, dicendum primo, eum esse plerumque sublimem ac magnificum, ita ut saepe in sufflatam turgidamque formam degeneret {k. 73r}]. Z kolei rozdział 46 poświęcony został omówieniu figur stylistycznych, 47 zaś dotyczy tropów.

                Teoria odmian czy idei stylu w wydaniu Pseudo-Arystydesa posłużyła zatem Wernsdorfowi jako punkt odniesienia do interpretacji słów Eunapiosa, lecz nie została w pełni wykorzystana. Zarazem jednak nie można zaprzeczyć, że Eunapiosowa chrakterystyka wymowy Himeriosa odwołuje się do pojęcia stylu „politycznego" i w tym sensie doktryna Pseudo-Arystydesa stanowi istotną dla Wernsdorfa propozycję teoretyczną w konstruowaniu opisu stylu Himeriosa.

 

Artykuł wygłoszony w trakcie ogólnopolskiej konferencji naukowej "Pochrystusowaproza grecka" zorganizowanej przez Katedrę Filologii Klasycznej UMK oraz Fundację "Traditio Europae" w dniach 29-30 maja 2008r.



[1] G. Müller, Wernsdorf Gottlieb (5), w: Allgemeine Deutsche Biographie, Bd. XLII, Leipzig 1897, s. 96-97 (brak hasła w Neue Deutsche Biographie).

[2] Zob. Z. Nowak, Oświecenie w Gdańsku, w: Historia Gdańska, red. E. Cieślak, t. III, cz. 1, s. 673-674, Gdańsk 1993; E. Kotarski, Gdańska poezja okolicznościowa XVIII wieku, Gdańsk 1977, s. 9; L. Mokrzecki, Gdańskie Gimnazjum Akademickie - zarys dziejów, w: Gdańskie Gimnazjum Akademickie, t. 1: Szkice z dziejów, pod red. E. Kotarskiego, Gdańsk 2008, s. 38.

[3] Himerii sophistae quae reperiri potuerunt videlicet eclogae e Photii Myriobiblio repetitae et declamationes e codicibus Augustanis, Oxoniensibus et Vaticanis tantum non omnes nunc primum in lucem prolatae, accurate recensuit, emendavit, Latina versione et commentario perpetuo illustravit, denique dissertationem de vita Himerii praemisit Gottlieb Wernsdorfius, in Athenaeo Gedanensi quondam professor publicus regiae doctrinarum societati Berolinensi itemque Latinae Ienensi adscriptus, Gottingae, apud Vandenhoeck et Ruprecht 1790). Por. Bibliografia Estreichera, t. XVIII, Kraków 1901, s. 198.

[4] Himerios, Reden und Fragmente, Einführung, Übersetzung und Kommentar von H. Völker, Serta Graeca 17, Wiesbaden 2003; Man and the Word. The Orations of Himerius, translated, annotated and introduced by R. J. Penella, Berkeley-Los Angeles-London 2007. Przy okazji warto przytoczyć adres wydania będącego podstawą obu wymienionych przekładów: Himerii declamationes et orationes cum deperditarum fragmentis, recensuit A. Colonna, Romae 1951.

[5] Himerii sophistae eclogae et declamationes recens. Gottlieb Wernsdorf [...] Die von Wernsdorfs Bruder Joh. Christ. Wernsdorf zum Druck beförderte Ausgabe (Gottingae 1790) weicht von diesem Manuskripte oft recht erheblich ab [...]. 10 Bd., sygn. Ms. 2372 - Ms. 2381, w: O. Günther, Katalog der Handschriften der Danziger Stadtbibliothek, Teil 3, Danzig 1909, s. 275.

[6] W ujęciu Wernsdorfa to sześć mów Himeriosa, określanych w paragrafie XXXIX wstępu jako plasmaticae [orationes] lub declamationes: mowa Hyperejdesa w obronie Demostenesa (Hyper Demosthenus Hypereidu), mowa Demostenesa doradzającego Ateńczykom wezwać z wygnania Ajschinesa (Hyper Aischinu Demosthenus), mowa przeciw Epikurowi posądzonemu o bezbożność (Kat' Epikuru), mowa przeciw bogaczowi (Kata plusiu), mowa Temistoklesa przeciw Kserksesowi (Themistokleus kata tu Person basileos) oraz mowa o ku czci Ateńczyków poległych w wojnie z Persami (Polemarchikos). Por. też przyp. 8.

[7] W wydaniu Foerstera nr 1534, zob. Libanii opera, vol. 11, ed. R. Foerster, Hildesheim 1963.

[8] Vix enim ullus sophista veterum oratorum masculam eloquentiam felicius expressit Aristide, nec forsan post Aristidem quisquam melius quam Himerius in sex plasmaticis. Namque in declamationibus Asiaticos potius rhetoras sequitur quam oratores antiquos {par. XXXIX, k. 73r}.

[9] Określenie stosowane np. przez Penellę, por. R. J. Penella, op. cit., s. 8 i n.

[10] Atque hoc ipsum Photius admiratur, quod, cum multa habeat perspicuitati adversa, tamen non perspicuitatem modo, sed evidentiam retineat. Perspicuitati adiuncta est concinnitas {k. 71r}.

To przytoczenie odnosi się przede wszystkim do fragmentu 4 w 165 kodeksie Biblioteki (cytowanego zresztą in extenso w nieomawianym tu rozdziale 47 życiorysu Himeriosa {k. 75v}, a dotyczącym figur retorycznych), gdzie czytamy: „ W nich [tj. w mowach] wszędzie zachowuje ten sam wzór oraz formę stylu [ton tes lekseos typon Kai to auto schema phylatton], posługując się zarówno amplifikacją, jak też przenośnią [te te peribole kai te trope chromenos], chociaż eleganckie użycie wyrazów oraz skłonność do wyrażeń przenośnych nie wywołują przesytu [ei kai ton koron uk eteken he met' euphyias chresis kai oikeiosis tes tropes]. Wedle mojej wiedzy nikt - jak sądzę -  zastosowawszy przenośnię w taki sposób, nie uniknął przesady tak odpowiednio i tak ładnie [kai kata ge emen eidesin udeis hutos, oimai, chresamenos te trope, kalos uto kai hedeos apellaze]". Przekład Wernsdorfa: In iis omnibus servat eandem dictionis formam eundemque stili characterem, usurpans cum accumulationes, tum translationes: ita tamen, ut crebrior translationis usus, quippe nativus ei plane familiaris, neutiquam taedium creet. Namque, quod equidem sciam, nemo unquam in verbis transferendis adeo felici successu ac tanta cum venustate elaboravit {k. 106r- 107r}. Podobnie wypowiada się Focjusz nieco wcześniej (cod. 165, 2) na temat mów popisowych na wymyślony temat, gdy pisze: „Posługuje się stylem -  jeśli chodzi o formę wyrazów, ich znaczenie właściwe i emfatyczne - nie tracącym niczego ze zrozumiałości [kai leksei de chretai, hoson men eis typon kai te kath' heauten semasia Kai emphasei, uden tu saphus leipomene]". Wernsdorf: Dictione utitur, quantum quidem ad genus phrasium et ad vocabulorum significationem eorumque vim attinet, ea quae neutiquam perspicuitate careat [k. 95r oraz 95r] (tekst Biblioteki według wydania: Photius, bibliothèque, ed. R. Henry, vol. 8, Paris 1959 - 1977).

[11] „Idee stylu" - zob. H. Cichocka, Szkoła retoryki greckiego średniowiecza (bizantyńska szkoła retoryki), w: H. Cichocka, J. Z. Lichański, Zarys historii retoryki. Od początku do upadku cesarstwa bizantyńskiego, Warszawa 1995, s. 75; „Idee słów" - zob. J. Z. Lichański, Retoryka. Od renesansu do współczesności - tradycja i innowacja, Warszawa 2000, s. 180.

[12] H. Cichocka, op. cit., s. 32.

[13] Przykładowo o Antyfoncie Herm. II 11, o Izokratesie ibidem I 3-4, 12, o Peryklesie i Gorgiaszu II 9, a o Demostenesie i Platonie I 1.

[14] Styl polityczny charakteryzują trzy pojęcia, zwane w księdze I ρετα: „myśl" (gnome), „figura" (schema) oraz „wyrażenie" (apaggelia). Analiza każdego z nich pozwala wyróżnić szereg właściwości składowych, w tym dlamyśli": „godność" (semnotes), „powagę" (barytes), „rozwinięcie" (peribole), „wiarygodność" (aksiopistia), „gwałtowność" (sphodrotes), „emfazę" (emphasis), „skuteczność" (deinotes), a takżedbałość (elegancję)" (epimeleia), „słodycz" (smak - saveur) (glykytys), „jasność i przejrzystość" (sapheneia kai katharotes), „krótkość i zwięzłość" (brachytes kai syntomia), „powstrzymanie" (retenue) (kolasis).

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Menu

1% podatku
Facebook

Kto jest online?

Odwiedza nas 22 gości