Skip to content
Strona główna arrow Po polsku o starożytności arrow Literaturoznawstwo arrow Do Konstantyna arrow G. Malinowski, Fragmenty dzieł Agatarchidesa w "De natura animalium" Eliana

Gościwit Malinowski

Wrocław

 

FRAGMENTY DZIEŁ AGATARCHIDESA W „DE NATURA ANIMALIUM" ELIANA

 

Zważywszy na to, że Agatarchides jest najlepiej poza Polibiuszem zachowanym historykiem epoki hellenistycznej, pewne zdziwienie może wywoływać fakt, że wyciągi i fragmenty z jego dzieł wciąż nie doczekały się pełnego, całościowego wydania krytycznego. Testi-monia na temat jego życia oraz fragmenty dzieł historycznych Kata ten Asian i Kata ten Europen zamieścił F. Jacoby w II tomie swego fundamentalnego dzieła Die Fragmente der griechischen Historiker[1], które zastąpiło wcześniejszą edycję C. Mullera, Fragmenta Historicorum Graecorum[2]. Wydanie wyciągów i fragmentów z najlepiej nam znanego dzieła Agatarchidesa Peri tes Erythras thalasses Jacoby przesunął do poświęconego piśmiennictwu geograficznemu tomu V, którego nie dane mu było zrealizować[3]. Tak więc podstawowym dla badań nad tym dziełem Agatarchidesa wydaniem wciąż pozostaje Geographi Graeci Minores wspomnianego już Mullera[4]. A przecież, jak ostatnio przypomniał D. Marcotte[5], a przed nim wielu innych[6], Agatarchides tylko przypadkiem został zaklasyfikowany jako geograf, gdy w 1698 J. Hudson włączył jego dzieło O Morzu Czerwonym do swego wydania Geographiae veteris scriptores graeci minores powodowany periplusowym charakterem jednej z jego partii (GGM 79-102). Siła tej filologicznej tradycji powoduje, że w wielu kompendiach Agatarchides omawiany bywa dwukrotnie, oddzielnie jako geograf i jako historyk[7]. Co więcej pozostałości dzieł Agatarchidesa szukać możemy także w wydaniu greckich paradoksografów autorstwa A. Gianniniego[8], który zakłada, że trzy fragmenty mogą hipotetycznie pochodzić z dzieła Synagoge thaumasion, znanego tylko z zachowanego u Focjusza tytułu.

Także w komputerowej bazie danych TLG E: znajdujemy dość przypadkowo dobrane teksty Agatarchidesa (0067). Jego twórczość rozdzielono na 5 prac: 001 - to De mari Erythraeo (excerpta) zawierające tylko tekst Focjusza w wydaniu Mullera GGM[9], 002 - fragmenty paradoksograficzne z Gianniniego (zapowiedziane w TLG D, brak ich w TLG E), 003 i 004 to Testimonia i Fragmenta z Jacoby ego, a 005 Frag-menta sedis incertae znowu z wydania Mullera GGM. Przekazane przez Diodora partie z dzieła O Morzu Czerwonym nie zostały dołączone, co sprawia, że wszelkie kwerendy dotyczące Agatarchidesa trzeba wykonywać również na tekście Diodora, który dla ksiąg I-IV pochodzi z wydania F. Vogela z 1888 r.

Potrzeba wydania fragmentów Agatarchidesa dotyczy zwłaszcza V księgi O Morzu Czerwonym, która oprócz wyciągów u Focjusza, Diodora, zachowała się w różnych formach w tradycji nie wprost - gdzie Agatarchides nie jest wymieniony po imieniu, a niekiedy wręcz informacje od niego pochodzące przypisane są innemu autorowi - przede wszystkim u Strabona i w De natura animalium Eliana, w mniejszym stopniu także u Pliniusza. Braku odpowiadającego wymogom współczesnej nauki wydania nie rekompensuje fakt, że posiadamy obecnie kompetentne edycje dwu podstawowych autorów, którzy przekazali wyciągi z jego dzieła O Morzu Czerwonym: wydanie Biblioteki Focjusza autorstwa R. Henry ego[10] i III księgi Biblioteki historycznej Diodora autorstwa B. Bommelaer[11]. By otrzymać pełne rozeznanie w tekście V księgi O Morzu Czerwonym, niezbędne jest synoptyczne zestawienie paralelnych tekstów Diodora i Focjusza - w mniej mechaniczny sposób niż dokonał tego Mulle[12] - uzupełnionych o odpowiednie partie XVI księgi Geografii Strabona, dla której ostatnie samodzielne wydanie krytyczne sporządzone zostało przez Gustawa Kramera w 1852 r., oraz o rozdziały z De natura animalium Eliana[13], którym chciałbym poświęcić dalszą część tego artykułu i w kilku słowach poruszyć ich wartość dla poznania twórczości Agatarchidesa i rekonstrukcji tekstu V księgi O Morzu Czerwonym.

Podzielony na siedemnaście ksiąg i blisko osiemset rozdziałów traktat Klaudiusza Eliana stanowi paradoksograficzne kompendium wiedzy zoologicznej, napisane w duchu drugiej sofistyki, dostarczające retorom interesujących exemplów, że także „nierozumnym zwierzętom nieobce są pewne cnoty - nawet jeśli biorą się one z natury, nie zaś ze świadomego wyboru - oraz że przypada im w udziale wiele godnych podziwu ludzkich zalet" (NA prolog). Elian przekazuje nam około stu dwudziestu imion autorów, z których zaczerpnął materiał do swego dzieła. Pojawia się wśród nich także Agatarchides, cytowany dwukrotnie.

W XVI 27 jest on źródłem informacji o niezwykłym libijskim ludzie Psyllów: „Agatarchides mówi, że jest w Libii plemię pewnych ludzi i że nazywają się oni Psyllami. Życie ich pod innymi względami nie różni się w niczym od życia pozostałych ludzi, jednak ciało mają zadziwiająco niezwykłe w porównaniu z obcoplemieńcami. Albowiem wszelakie zwierzęta gryzące i żądlące, jedynie im w żaden sposób nie wyrządzają krzywdy. Tak więc oni nie odczuwają, ani ukąszenia węża, ani ukłucia pająka śmiertelnego dla innych, ani skorpiona zagłębiającego żądło. Skoro tylko jakieś z tych stworzeń zbliży się, dotknie ciała i wciągnie ich zapach, to tak jakby skosztowawszy lekarstwa sprowadzającego jakąś śpiączkę pociągającą za sobą utratę świadomości, staje się bardzo słabe i rozluźnione, tak że człowiek może przebiec obok. Jak wypróbowują swoje noworodki, czy są prawego rodu, czy bękartami, badając je wśród gadów tak jak w ogniu złoto złotnicy, wyżej powiedziałem".

Owo wyżej to rozdział I 57, gdzie Elian opisując bez jakiejkolwiek referencji do swego źródła węża zwanego kerastes, pisze, że Psyllowie są odporni na jego jad i przedstawia, w jaki sposób dowodzą prawego pochodzenia swych dzieci. Nie wiadomo, czy ten passus możemy przypisać Agatarchidesowi, gdyż o Psyllach pisało wielu antycznych autorów, m.in. niejaki Kallias w X ks. Dziejów Agatoklesa z Syrakuz[14] oraz Nikander z Kolofonu, obaj wzmiankowani przez Eliana w rozdziale XVI 28 następującym bezpośrednio po przytoczonym powyżej opisie Psyllów.

W tym miejscu warto postawić sobie pytanie, czy Elian samodzielnie zestawił swoje anegdoty o zwierzętach, wertując dzieła owych 120 wymienionych z imienia autorów. Badania M. Wellmanna[15] nad źródłami Eliana wykazują, że korzystał on raczej z kilku paradoksogra-ficznych kompendiów, takich jak min.:

- epitoma zoologicznych prac Arystotelesa autorstwa Arystofanesa z Bizancjum,

- dzieło Pamfilosa z Aleksandrii oparte na pracach Didymosa Chalkenterosa,

- prace Aleksandra z Myndos cenionego szczególnie za informacje ornitologiczne,

- dzieła Juby Mauretańskiego traktujące o faunie Libii, Indii i Arabii,

- Ajgyptiaka Apiona.

Wyobrażenie o tego typu pracach dają nam zachowane dzieła paradoksograficzne, takie jak Antygona z Karystos Historiarum mirabilium collectio[16], czy Apolloniosa Historiae mirabiles[17], w których starannie podaje się źródło informacji, jak również takie, jak przypisywane Arystotelesowi Mirabilium auscultationes, gdzie brak referencji do źródeł. Stąd też i u Eliana czasem znajdujemy dokładny odsyłacz do autora, tytułu dzieła i numeru księgi, gdy innym razem źródło informacji pozostaje bezimienne.

O Psyllach z odwołaniem do Agatarchidesa pisze także Pliniusz VII 14: „Podobny ród Psyllów był także w Afryce, jak pisze Agatarchides, nazwany od króla Psyllosa, którego grób znajduje się w regionie Wielkich Syrt. Ich ciało posiadało wrodzoną truciznę zgubną dla węży i jego zapach usypiał je. Mieli zwyczaj zrodzone dzieci najpierw rzucać najsroższym z nich i sprawdzać w ten sposób obyczajność małżonek, ponieważ węże nie uciekały przed zrodzonymi z cudzołożnej krwi. Ten sam ród z pewnością bliski wyginięcia został zniszczony przez Nasamonów, którzy teraz zajmują te tereny. Jednak ród ludzi wywodzący się z tych, którzy uciekli albo, gdy walczono byli nieobecni, dziś jeszcze istnieje w niewielkiej liczbie."

I choć Pliniusz wymienia Agatarchidesa na liście cudzoziemskich autorów, z których korzystał pisząc VII księgę swej Historii naturalnej, możemy przyjąć za wysoce prawdopodobne, że informacje odeń pochodzące zaczerpnął od Warrona lub Juby[18]. Ten ostatni autor mógłby być również bezpośrednim źródłem Eliana, gdy chodzi o Psyllów. I nawet jeśli nie sposób dowieść tego z całkowitą pewnością, nie ulega wątpliwości, że tak Elian, jak i Pliniusz wykorzystali to samo paradoksograficzne kompendium, w którym cytowano Agatarchidesa.

Po raz drugi imię historyka z Knidos pojawia się w De natura animalium w V 27, gdzie zestawiono niezwykłe osobliwości zwierząt: „Teopomp mówi, że zające w kraju Bisaltów mają podwójną wątrobę. Istros mówi, że perliczkom na wyspie Leros nie dzieje się krzywda ze strony żadnych drapieżnych ptaków. Arystoteles mówi, że bydło w kraju Neurów ma rogi na barkach, Agatarchides zaś, że świnie w Etiopii mają rogi. Sostratos mówi, że w Kyllene wszystkie kosy są białe. Aleksander z Myndos mówi, że owce w Poncie tuczą się bardzo gorzkim piołunem. Ten sam mówi, że kozy rodzące się na Mimancie nie piją przez sześć miesięcy, patrzą jedynie na morze, rozdziawiają pyski i wchłaniają powiewy od niego. Słyszałem, że kozy iliryjskie mają kopyto, a nie racicę. Teofrast mówi coś najbardziej cudownego, że w Babilonii ryby wychodząc z rzeki pasą się następnie często na suchym lądzie."

I tym razem nie ulega wątpliwości, że przekazaną tu informację o rogatej świni, czyli guźcu, znalazł Elian nie u samego Agatarchidesa, lecz właśnie w jakimś kompendium, może u Aleksandra z Myndos. Obu fragmentów przypisanych Agatarchidesowi przez Elianowe źródło, lub źródła, nie jesteśmy w stanie umieścić z całkowitą pewnością w którymś ze znanych dzieł historyka z Knidos. Informacja o rogatej świni pasowałaby do opisu fauny z V ks. O Morzu Czerwonym, tam też umieszcza ją Muller jako frg. 79a, niemniej jednak brak jakiejkolwiek wzmianki w ekscerptach Focjusza i u Diodora wydaje się świadczyć, że może ona pochodzić z całkiem innego miejsca. Podobnie dzieje się w przypadku fragmentu o Psyllach, który Muller przypisuje traktatowi O Morzu Czerwonym jako sedis incertae (GGM 114), Jacoby dziełom historycznym (F21b) - Fragmente ohne Buchtitel, a Giannini traktatowi paradoksograficznemu (F1) - synagoge thaumasion.

O tym, że Elian korzystał z Agatarchidesa z drugiej ręki, świadczy przede wszystkim fakt, iż wiele informacji pochodzących z zachowanych partii dzieła O Morzu Czerwonym pojawia się w De natura animalium bezimiennie lub nawet pod obcym imieniem. W XVI 31, a więc blisko opowieści o Psyllach przekazuje Elian pochodzący z passusu poświęconego drobnym plemionom afrykańskiego interioru opis plemienia Kynamolgów, przypisując go Ktezjaszowi: „Mówi znów Ktezjasz w opowieściach indyjskich, że tak zwani Kynamolgowie hodują liczne psy wielkością podobne do hyrkańskich i są bardzo zaangażowani w hodowlę psów. Przyczyny takie podaje Knidyjczyk: »Od letniego przesilenia aż do środka zimy przybywają do nich stada bydła, jakby rój pszczół albo poruszona bania os. Bydła tego więcej jest niż by można zliczyć. Są to stworzenia dzikie i narowiste, rozjuszone strasznie grożą rogami. Z pewnością nie potrafiąc ich odeprzeć w inny sposób, oni wypuszczają na nie hodowane przez siebie w tym celu psy, które zwalczają i zabijają bardzo łatwo owe stworzenia. Następnie z mięsa wybierają to, co wydaje się im odpowiednie do jedzenia, resztę przydzielają psom, chętnie dzieląc się z nimi, tak jakby ofiarowywali pierwociny dobroczyńcom. Doją także mleko suk i od tego otrzymali nazwę. Piją je, jak my owcze lub kozie. W porze, w której jeszcze nie przybywają woły, wspólnie z psami polują na inne zwierzęta.«"

Nie Elian jest winien tego błędnego przypisania, lecz jego źródło, z którego pośrednio lub bezpośrednio korzystał także Polluks, deformując cały opis (V 41): „Kynamolgowie są to psy w pobliżu południowych bagien, odżywiają się mlekiem krów i zwalczają nadciągające latem w masie bydło indyjskie, jak opowiada Ktezjasz."

Przyczyną tej pomyłki może być fakt, że w paradoksograficznym kompendium, do którego zawędrowała ta opowieść, znajdowało się być może jedynie samo określenie miejsca pochodzenia autora - Knidyjczyk (kai tas aitias o Knidos ekeinas legei), co przypisano bardziej niż Agatarchides znanemu Ktezjaszowi. Nie bez znaczenia musiał tu być fakt, że pojawia się tu bydło indyjskie i psy hyrkańskie, a Ktezjasz był przecież autorem dzieła Indika. Jednak zarówno analiza treści, jak i warstwa słowna[19], wskazują, że rzeczywistym autorem opowieści o Kynamolgach jest Agatarchides (GGM 60). Oczywiście można by próbować założyć, że opis ten zaczerpnął Agatarchides od swego rodaka Ktezjasza, jednak przedstawione realia są afrykańskie i nie ma powodów by wątpić, że bezpośrednim źródłem dla Agatarchidesa w tym opisie były relacje ptolemejskich eksploratorów z III w. p.n.e.[20] Kolejny niesygnowany imieniem Agatarchidesa długi fragment znajdujemy pod sam koniec De natura animalium w XVII 40-45. Są to właściwie wypisy z V księgi O Morzu Czerwonym ułożone w takiej kolejności, w jakiej występowały u Agatarchidesa. XVII 40 rozpoczyna się opisem Ridzofagów i uprzykrzonych komarów (GGM 50). Drugą część stanowi relacja o kraju opustoszałym z powodu plagi pająków i skorpionów (GGM 59). Widać więc, że źródło Eliana dokonało kontaminacji dwóch fragmentów z Agatarchidesa. W pierwszym mowa jest właściwie o tym, że komary odpędzają od bagien lwy, ratując w ten sposób pozbawionych skutecznej broni Ridzofagów przed zagładą, w drugim o kraju sąsiadującym z Akridofagami. W obu przypadkach ma Agatarchides na myśli tereny w głębi Czarnego Lądu, Elian jednak zmienia lokalizację obu paradoksów: „W Indiach jest region nad rzeką Astaboras w kraju tak zwanych Ridzofagów [...] nad jeziorem zwanym Aoratia (i ono jest w Indiach, blisko wspomnianej rzeki) [...] taką przyczynę podają Indowie mieszkający wokoło". Oczywiście Astaboras to Atbara - dopływ Nilu, jezioro Aoratia (Niewidzialne?), skądinąd nieznane, to być może jezioro Tana. Starożytni autorzy korzystający z informacji z drugiej, czy nawet trzeciej ręki, często mylili Indie z Etiopią[21]. Zalicza się do nich Juba, o którym skądinąd wiemy, że był źródłem De natura animalium. Nie możemy jednak być całkiem pewni, czy to jemu zawdzięcza Elian ów zaczerpnięty z Agatarchidesa passus. Bezpośrednio przed nim znajduje się informacja z Megastenesa o małpach w indyjskim kraju Prasjów (XVII 39), możemy być zatem pewni, że autor tego paradoksograficznego kompendium był przeświadczony, że relacjonuje sprawy indyjskie.

Rozdział XVII 41 to zaczerpnięte z Agatarchidesa przykłady innych plag: myszy w Italii, wróbli w Medii, żab w kraju Autariatów i lwów w Libii (GGM 59). Kolejne cztery rozdziały to opisy poszczególnych gatunków fauny z Troglodytyki. Jednak Elian umieszcza je winnych krajach, deformując nieco informacje Agatarchidesa. Nie pisze, że „mrówki" z Babilonii, to w rzeczywistości odmiana lwów znad Morza Czerwonego porównanych przez Knidyjczyka do lwów babilońskich (XVII 42 = GGM 69), podobnie jak pantery z Licji i Ka-rii służą jedynie jako porównanie panter z Troglodytyki (XVII 43 = GGM 70). O nosorożcu wspomina bez jakiegokolwiek geograficznego kontekstu, zaznaczając tylko, że rezygnuje z opisu wyglądu tego zwierzęcia, dobrze znanego Hellenom i Rzymianom (XVII 44 = GGM 71). Jedynie mięsożerne byki umieszcza w Etiopii i pisze to samo, co Agatarchides na temat wierzeń Troglodytów z nimi związanych (XVII 45 = GGM 76).

Jeśli więc w De natura animalium Eliana znajdujemy kilka niesygnowanych fragmentów Agatarchidesa, rodzi się pokusa, by kontynuować poszukiwanie jeszcze innych resztek jego twórczości. W VII 22 wspomina Elian krokottę, zwierzę występujące we wspomnianym opisie fauny Troglodytyki (GGM 77). U Eliana rozdział ten poprzedzają inne, poświęcone zwierzętom egipskim: VII 18 kruki z Koptos, VII 19 osobliwości zwierząt (m.in. pawian i hipopotam), VII 20 - wilki, VII 21 - małpa, co może sugerować, że w tym przypadku to nie Juba, lecz Apion i jego Ajgyptiaka byłyby bezpośrednim źródłem informacji Eliana. Także w XVI 39 wymienia się jakieś bliżej nieokreślone Aigyption logoi, które wspominają o sprowadzaniu do Aleksandrii wielkich węży za Ptolemeuszy Filadelfa i Euergetesa, o czym pisze także Agatarchides (GGM 78).

Można próbować rozszerzyć te poszukiwania, analizując także te informacje u Eliana, które mogły się potencjalnie znaleźć w kręgu zainteresowań Agatarchidesa, na tyle, na ile je znamy z zachowanych fragmentów. Oczywiście historyk, który stworzył dzieje powszechne w 49, czy nawet 59 księgach, mógł pisać o rzeczach, których nawet nie jesteśmy w stanie się domyślić, dysponując jedynie 22 przypadkowymi fragmentami, zachowanymi głównie u Atenajosa[22]. Mamy jednak w De natura animalium rozdziały, w których mowa o faunie Morza Czerwonego, Etiopii i Troglodytyki, o Ptolemeuszach i słoniach, a są to tematy, którym Agatarchides poświęcił dzieło O Morzu Czerwonym, z którego znamy jedynie ekscerpta z I i V księgi, a to co w środku pozostaje dla nas nieznane.

W III 18 pisze Elian o rybie z Morza Czerwonego zwanej fysalos, powołując się na Leonidasa z Bizancjum autora Halieutica z II w. n.e. W III 28 mowa z kolei o rybie zwanej i przez Greków i przez Arabów - perseusz, imieniem herosa, któremu argejski historyk Dejniasz przypisywał ojcostwo Erythrasa, rzekomego eponima Morza Czerwonego (Erytrejskiego), z czym rozprawia się Agatarchides (GGM 4). W IV 28 wspomniano o żółwiach morskich[23].

W rozdziale X 13 opisuje Elian faunę Arabii, ostrygi Morza Czerwonego[24] i w końcu perły. Bezpośrednio przedtem (X 12) zamieszcza informację, jakie części ciała słonia nadają się do jedzenia (por. Elefan-tofagów Agatarchidesa - GGM 53-56), a jeszcze wcześniej (X 10) opis ujarzmiania schwytanych słoni, wyraźnie odmienny od standardowego opisu autorstwa Megastenesa, przedstawiającego oswajanie słoni przez Indów[25]. Można przypuszczać, że jest on efektem doświadczeń ptolemejskich łowców na Czarnym Lądzie. Tak np. pisze Elian o pokarmie podawanym słoniom: „ogromne chleby, jęczmień, suszone figi, rodzynki, cebula, czosnek, miodu obficie, pęki lentyszku, liści palmowych i bluszczu".

Pomijając dalsze wymienianie odosobnionych miejsc, których treść mogłaby znaleźć się w kręgu zainteresowań Agatarchidesa, pozostaje mi jeszcze wspomnieć o dwóch dłuższych passusach, które mogą być wypisami z jakiegoś dzieła o eksploracji Morza Czerwonego. W XI 21 wspomina Elian ślimaka morskiego z tegoż morza, w XI 23 - płaską rybę, w XI 24 rybę „pantera", a w XI 25 słonia rozumiejącego komendy po grecku, ofiarowanego Ptolemeuszowi Filadelfowi.

Z kolei księgę XVII rozpoczyna Elian zaczerpniętą z Periplusu Morza Czerwonego jakiegoś Aleksandra[26] informacją o wężach długich na 40 łokci i krabach, których skorupa mierzy jedną stopę. Nawiązaniem do tego jest informacja z Klejtarcha o wężach indyjskich (XVII 2). Następnie pojawia się Nymfis, który w IX księdze Dziejów Ptolemeuszów wspominał o żmijach z Troglodytyki długości 15 łokci i żółwiach, których skorupa mogła pomieścić 6 attyckich medimnów (XVII 3). Dalej mowa o wężu zwanym prester (XVII 4) i kobrach egipskich (XVII 5). Następnie przechodzi Elian do informacji o ogromnych krokodylach egipskich liczących sobie 25 łokci oraz 36 łokci i 4 dłonie (XVII 6). Od krokodyli przechodzi do ogromnych morskich potworów w Zatoce Lakońskiej i koło Kythery, wspominanych przez egzegetów Homera pragnących objaśnić epitet Lacedemonu (Lakedaimona ketoessan -Il. II 581, Od. IV 1). Następnie wspomina rybę „skorpion" i kiełbie osiągające w Morzu Czerwonym 2 a nawet 3 łokcie oraz, powołując się na Amometosa - krokodyle długości 16 łokci w pewnym libijskim mieście, na Teoklesa - wieloryby większe od triery, na Onesikritosa i Orthagorasa - wieloryby osiągające pół stadionu, wydmuchujące z taką siłą wodę z nozdrzy, że niedoświadczeni mogą to brać za cyklon. Następne dwie informacje (XVII 7) pochodzą z Zoologii Arystotelesa, dotyczą słoni (zjadają 9 macedońskich medimnów jęczmienia i do tego 6 lub nawet 7 medimnów kaszy, wypijają 14 macedońskich metret wody i do tego jeszcze 8 po południu, żyją 200 a nawet 300 lat) i wielbłądów (wytrzymują 8 dni bez wody). Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że pozostają one bez związku z opisanymi powyżej egzemplami egzotycznych stworzeń niezwykłych rozmiarów, należy jednak pamiętać, że to chęć zdobycia słoni była motorem napędowym ptolemejskiej eksploracji Troglodytyki, a wielbłądy były niezwykle pomocne w podróżowaniu po pustynnych terenach po obu stronach Morza Czerwonego. Następne dwa rozdziały poświęca Elian egzotycznym zwierzętom opisanym przez Pitagorasa[27] w dziele O Morzu Czerwonym - ke-posowi [„ogród"] (XVII 8) i onokentaurowi (XVII 9), wspomnianemu także przez Kratesa z Pergamonu. W XVII 10 pisze, że w Beocji nie ma kretó w, w Libii dzikich świń i jeleni, w Poncie Euksyńskim mięczaków i skorupiaków, a zdaniem Dejnona w Etiopii występują jednorogie ptaki, czterorogie świnie i owce pozbawione wełny, mające wielbłądzią sierść.

Od dalszego wyliczania rozdziałów Eliana, które mogłyby znaleźć się w kręgu zainteresowań autora piszącego o Morzu Czerwonym, Troglodytyce, Etiopii, Arabii itd., odstręcza jednak fakt, że nie jesteśmy wcale pewni, czy znajdowały się one u Agatarchidesa, gdyż nie był on jedynym autorem poruszającym te zagadnienia. Podejmując badania nad historiografią hellenistyczną, musimy uświadamiać sobie skalę ówczesnej działalności pisarskiej. Jak podliczył C. Schneider, spośród 856 piszących historyków, których fragmenty zdążył zebrać Jacoby, około 600 należało do trzech stuleci epoki hellenistycznej[28]. Oczywiście to Agatarchides za pośrednictwem Artemidora, Diodora, Strabona i w końcu Focjusza ukształtował obraz ptolemejskiej eksploracji Morza Czerwonego i Troglodytyki. Nie miał jednak z całą pewnością wyłączności na pisanie o tych obszarach. Oprócz wspomnianych powyżej Aleksandra, Nymfisa, Pitagorasa i Dejnona znamy jeszcze kilka innych imion autorów piszących na ten temat: Daliona, Aristokreona, Biona z Soloj, Simonidesa Młodszego, Filona, wspominanych głównie przez Pliniusza. Byli to autorzy starsi niż Agatarchides, nie ma jednak potrzeby zakładać, że zanim dotarli do Pliniusza musieli przejść przez traktat historyka z Knidos jako ogniwo pośrednie. Podobnie w przypadku wielu informacji z De natura animalium Eliana możemy mieć do czynienia z niezależnymi od Agatarchidesa relacjami, które odrębną drogą weszły w skład kompendiów paradok-sograficznych.

Pozostaje więc skonstatować, że spuścizna Agatarchidesa była znana Elianowi jedynie pośrednio. Fakt, że przy całej swej, nawet i powierzchownej, skrupulatności do podawania źródeł, przytaczając materiał Agatarchidesowy wielokrotnie nie podaje imienia autora, lub podaje błędne referencje, np. do Ktezjasza lub Indii, wskazuje, że dzieło O Morzu Czerwonym znał z drugiej ręki, z jakiegoś paradoksograficznego zbioru niezwykłych opowieści, w skład którego inkorporowano Agatarchidesa, podobnie jak w późniejszej epoce passusy z wyciągu Focju-sza zasiliły bizantyjską kompilację zoologiczną[29].

Fragmenty Agatarchidesa zawarte w De natura animalium Eliana przeszły nieznaną nam ilość ogniw pośrednich i są zazwyczaj gruntownie przeobrażone w stosunku do oryginału, czy to przez samego Eliana, czy to przez jego bezpośrednie źródła. Mogą jednak być przydatne w tym przypadku, gdy wersje Focjusza i Diodora są rozbieżne.

 

Pierwodruk: SAPERE AUDE. Księga Pamiątkowa ofiarowana Profesorowi dr. hab. Marianowi Szarmachowi z okazji 65 rocznicy urodzin, red. I. Mikołajczyk, UMK, Toruń 2004, s. 145-159.



[1] FGrH 86, 2A, Berlin 1926, s. 205-222, addenda 3B, s. 741.

[2] FHG, vol. III, Parisiis 1849, s. 190-197.

[3] O planach ukończenia dzieła Jacoby'ego zob. G. Schepens, Jacoby's FGrHist: Problems, Methods, Prospects, [w:] Aporemata. Kritische studien zur Philologiegeschichte, Bd I: Collecting Fragments. Fragmente sammeln, ed. by G.W. Most, Góttingen 1997, s. 144-172.

[4] GGM, vol. I, Parisiis 1855, s. 111-195.

[5] D. Marcotte, Structure et caractere de l'oeuvre historique d'Agatharchides, [w:] Historia L 2001, s. 386-387.

[6] Np. S. M. Burstein, [w:] Agatharchides of Cnidus, On the Erythraean Sea, translated and ed. by ..., London 1989, s. 22.

[7] Por. P. M. Fraser, Ptolemaic Alexandria, Oxford 1972, s. 515-517, 539-553.

[8] Paradoxographorum Graecorum reliquiae recognovit, brevi adnotatione critica instruxit, latine reddidit..., Milano 1966, s. 144-145.

[9] Dublujący się z nim tekst Biblioteki Focjusza (4040-001) podano w wydaniu R. Henry ego, zob. przyp. 10.

[10] Cod. 213 w: Photius, Bibliotheque, tome III («Codices» 186-222), texte etabli et traduit par..., Paris 1962 i cod. 250 w: Photius, Bibliotheąue, tome VII («Codices» 246-256), texte etabli et traduit par..., Paris 1974.

[11] Diodore de Sicile, Bibliotheque historique, livre III, texte etabli et traduit par ..., Paris 1989.

[12] Pewne wyobrażenie o takiej synopsie dają przekłady: niemiecki D. Woelka (Agatharchides v. Knidos, Uber das Rote Meer, Ubersetzung und Kommentar von..., Bamberg 1966), oraz angielski S. M. Bursteina, (Agatharchides of Cnidus, On the Erythraean Sea, translated and ed. by..., London 1989).

[13] Standardowym wydaniem tego dzieła pozostaje wciąż teubnerowska edycja E. Hercheraz 1864r.

[14] Zob. R Susemihl, Geschichte der griechischen Litteratur in der Alexandrinerzeit, I Bd, Leipzig 1891, s. 547.

[15] Artykuły: Sostratos, ein Beitrag zur Quellenanalyse des Aelian, Hermes XXVI (1891), s. 321-350; Alexander von Myndos, Hermes XXVI (1891), s. 481-566, Juba, eine Quelle des Aelian, Hermes XXVII (1892), s. 389-406, Leonidas von Byzanz und Demostratos, Hermes XXX (1895), s. 161-176, Aegyptisches, Hermes XXXI (1896), 221-253, Pamphilos, Hermes LI (1916), s. 1-64.

[16] Ed. A. Giannini, Paradoxographorum Graecorum reliquiae. Milano 1965, s. 32-106.

[17] Ibidem, s. 120-142.

[18] Bezpośrednio przed cytatem z Agatarchidesa wspomniany jest Krates z Pergamonu piszący o Ofiogenach znad Hellespontu (HN VII 13). Tego współczesnego Agatarchidesowi autora cytuje dwukrotnie także Elian w XVII 37: o wdzięcznym orle uwiecznionym w poemacie Stezychora oraz w XVII 9, gdzie mowa o onokentaurach opisanych przez Pitagorasa w dziele O Morzu Czerwonym.

[19] Np. u Polluksa występuje czasownik katagonidzontai, który tylko u niego i u Agatarchidesa (GGM 33) odnosi się do walki ze zwierzętami, u innych autorów używa się go tylko w kontekście walk między ludźmi.

[20] Zob. K. Karttunen, Kynokefaloi and Kynamolgoi in Classical Ethnography, Arctos XVIII (1984), s. 35. Niemniej jednak w FGrH Jacoby przyznaje te fragmenty Ktezjaszowi (688 F 46ab). Obie wersje nieprzekonująco próbuje pogodzić W. Anderson, Kynamolgoi, WAI III (1948), s. 133-136.

[21] Zob. A. Dihle, Der fruchtbare Osten,RM 105 (1962), s. 97-110; U. P. Arora,India vis-a-vis Egypt-Ethiopia in Classical Accounts, Graeco-arabica 1 (1982), s. 131-140.

[22] Mowa w nich także o zwierzętach: węgorze (F 5), bażanty (F15).

[23] Por. Agatarchides GGM 47.

[24] Ponownie w X 20.

[25] Zachowany u Strabon (XV 1, 42-43) i Arriana (Ind. 13-14).

[26] Wellmann utożsamia go z Aleksandrem z Myndos. Alexander..., Hermes XXVI (1891), s. 565.

[27] Nie chodzi tu o filozofa z Samos, jak błędnie zakłada A. R Scholfield (Aelian On the Characteristics of Animals, with an English translation by..., vol. III, London-Cambridge Mass. 1959, s. 444), lecz o hellenistycznego eksploratora, dowódcę floty Ptolemeusza I lub II, który badał wybrzeża Morza Czerwonego (RE XXIV 1963, 302-304; PP 16947).

[28] C. Schneider, Kulturgeschichte des Hellenismus, Munchen 1969, s. 439.

[29] Excerptorum Constantini de natura animalium libri duo. Aristophanis historiae animalium epitome subjunctis Aeliani Timothei aliorumque eclogis, ed. S. P. Lambros, Berlin 1885.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Menu

1% podatku
Facebook

Kto jest online?

Odwiedza nas 17 gości